Pierwsze wrażenie: Angel’s Last Mission: Love

Wracam po nie tak długiej przerwie. :D Tym razem nie będzie tak sympatycznie… cóż, w zasadzie w ogóle nie będzie. Moje rozczarowanie sięga słońca, ale o tym poniżej. Planuję wstawić długą recenzję High School – Love On, ale coś mi nie idzie. Chyba po prostu ta drama tak mi się nie podobała, że nie chce mi się nad nią ślęczeć… Albo może jest tak ładna pogoda, że wolę pospacerować z psem. Tak czy siak, kończę też Todome no Kiss, więc o tej dramie też planuję coś napisać. :)

Czytaj dalej

Przegląd filmowy #1

Uhuhu, ale mnie tu dawno nie było. xD Co prawda powrót planowałam już od początku tego roku, ale to zawsze wychodzi inaczej niż człowiek planuje. Ostatecznie zwątpiłam, czy ten blog jeszcze kiedykolwiek ruszy, ale teraz widzę małą szansę. Nie mam najmniejszej weny na pisanie opowiadań, ale za to czuję chęć dzielenia się przemyśleniami na temat azjatyckich produkcji. Tak po prostu. W końcu to kiedyś lubiłam i myślę, że nadal lubię. Nie obiecuję regularności, może będzie, może nie (jakby ktokolwiek tu jeszcze zaglądał, a nie zagląda nikt, ale ok xD), ale postaram się coś pisać. Chociażby by nie zapomnieć, jak używać języka polskiego… W każdym razie będą tu raczej recenzje, pierwsze wrażenia i może wrócę do sezonów japońskich dram, jeśli będę miała na to czas. Zobaczymy. Tymczasem pierwsza porcja filmowa od wieków. :D

tumblr_ogs2jg5cxk1ralgblo1_500

Czytaj dalej

Hana Yori Dango (JDrama)

Wiem, że mnie tu długo nie było, ale… Ale matury psują mi całe plany. Jakoś nie mogę się skupić na większości rzeczy, wiedząc, że przede mną jeszcze trzy matury ustne. Jutro mam podstawę z angielskiego i się boję, że nie zdam, bo ja tak mówię po angielsku, że masakra. xD Ale miejmy nadzieję, że będzie dobrze. Przepraszam za zaległości. Wiem, że mam ich masę. Ale nie potrafię się ogarnąć i skomentować. Ehh… Nadrobię to, obiecuję. ;)
No i prezentuję Wam moją cudowną recenzję, która zapewne nie jest recenzją – Hana Yori Dango! xD Nosiłam się z tym i nosiłam, no i w końcu napisałam. Mam nadzieję, że niedługo będę wpadać tu częściej, bo już niedługo koniec, na szczęście.

***

Czytaj dalej

Buzzer Beat – Bohater na krawędzi (JDrama)

Ojej, no napisałam wreszcie. Ta notka miała być dużo dużo wcześniej, ale nie wyszło z powodów szkolnych. Wiadomo – matura. No, ale zdaję! I mam piątkę z angielskiego. Chociaż nauczycielka od polskiego jest bardzo nie fair, ale cóż. Ale ogólnie rzecz biorąc jest dobrze, jutro biorę się za prezentację. Trzymajcie kciuki, żebym zdążyła ją napisać. ;) Chociaż powinnam Wam przytoczyć pewne słowa z książki o E. A. Poe, z której korzystam. Wiecie? Po ich przeczytaniu zwątpiłam w swoją inteligencję. xD
I nie mam pojęcia czemu, ale jestem pełna takiego optymizmu, że sama siebie nie poznaję. Nie pamiętam u siebie takiego stanu, ale mówię Wam, że po prostu w tej chwili nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych. Być może to wpływ Buzzer Beat?… ;] A któż to wie? ;D
No, a że humor mi dopisuje jak nigdy, to i w końcu zmieniłam nagłówek. A jakże – na optymistyczny! ;)

***

Czytaj dalej