Top10 Aktorów Koreańskich

Przeglądając na szybko bloga, zauważyłam, że brakuje mi tu aktorów koreańskich, a mam już z czego wybierać. W sumie ułożenie tej listy było dość proste, może oprócz decyzji o miejscu numer dwa i trzy. Tak czy inaczej, jakby ktoś był zainteresowany moimi koreańskimi upodobaniami, to zapraszam.

ljkg

~*~

10. Lee Sungyeol

mikiJeśli ktokolwiek czytał tu chociażby więcej niż trzy notki, ten wie, że Infinite to mój ulubiony koreański zespół i nie przewiduję, by coś się w tej kwestii szybko zmieniło. Tak czy siak część panów z tego boysbandu potrafi grać i do tej grupy zaliczam Sungyeola. O ile zawsze wydaje się roześmianą, kochaną pyzą, tak w dramach zazwyczaj gra buców, nie wiem dlaczego, ale wychodzi mu to rewelacyjnie. Ponadto uważam, że to nie może być łatwe, z kogoś optymistycznego nagle zamienić się w dziecko z wiecznymi problemami albo rozpuszczonego, bogatego chama. Kocham go jako część Infinite, jednak jeśli kiedykolwiek Lee postanowiłby zostać pełnoprawnym aktorem, to bardzo bym się ucieszyła, ponieważ to ten idol, który ma ogromny potencjał aktorski.

Obejrzane: D-Day, Hi! School – Love On (każdy ma wpadki), Love for Teen: Generation of Youth, 0.0 Mhz

9. Seo In Guk

kołekMam słabość do osób, które muszą gdziekolwiek grać podwójne role. Wydaje mi się, że taka sytuacja dobrze pokazuje, co aktor naprawdę potrafi. A Seo zdecydowanie udowodnił, ze potrafi grać – od nastolatka po poważnego CEO, od idioty do inteligenta. Jest wszechstronny, świetnie wychodzą mu role główne, jak i „tego drugiego”. Zresztą, jak jest tym drugim, to mu kibicuję, bo zazwyczaj okazuje się ciekawszą postacią niż główny bohater. Zresztą lubię jego twarz, tak po prostu, nie wiem dlaczego, wydaje mi się urocza. I tak, widać na niej emocje, gdyby ktoś pytał. Poza tym póki co wszystkie produkcje z jego udziałem mi się bardzo podobały.

Obejrzane: No Breathing, Reply 1997, The Master’s Sun, King of High School

8. Lee Junki

ljkKiedyś był moim numerem nie do zbicia, jeśli chodzi o Koreę. Kochałam go całym sercem, ale im dalej w las, tym bardziej coś mi nie pasowało. Bardzo podziwiam Lee za to, ile poświęcił, by zostać aktorem, za to, jak się stara. Uwielbiam emocje na jego twarzy, w oczach, jeden z niewielu aktorów, który to potrafi. Tylko czy to kwestia ogromnego talentu, czy faktu, że przez lata gra się tę samą rolę? Chciałabym go zobaczyć jako kogoś innego, a nie tylko jako skrzywdzonego, inteligentnego bohatera z traumatyczną przeszłością. Ponadto ostatnie jego produkcje kompletnie mnie nie porywały, wydają mi się bez żadnego polotu i pomysłu na dobre dociągnięcie fabuły do końca. Uwielbiam go, ale pod względem doboru ról coraz bardziej mnie zawodzi.

Obejrzane: Time Between Dog and Wolf, Iljimae, Arang and the Magistrate, Two Weeks, Moon Lovers, Criminal Minds, Lawless Lawyer, The King and the Clown, Virgin Snow, May 18, Never Said Goodbye

7. Yeon Junghoon

yjhSzczerze, dość rzadko podoba mi się aż tak czarny charakter, żeby mu kibicować. Ale po obejrzeniu Yeon Jung Hoona w „Mask”, uznałam, że to mój ulubiony bohater tej dramy. Bardzo spodobała mi się tam jego kreacja. Może nie znalazłby się na liście, ale w filmie „Daddy-Long-Legs” udowodnił z kolei, że potrafi grać nie tylko zimnych drani czy detektywów. Jego mimika dopasowuje się do danej roli, a odnoszę wrażenie, że to nie jest coś, co każdy aktor potrafi. Dodatkowo Yeon grał w jednej z najbardziej logicznych i sensownych dram, jakie do tej pory w Korei widziałam, a to jest coś, jak nie mam się do czego przyczepić.

Obejrzane: Daddy-Long-Legs, Vampire Prosecutor 1, Mask

6. Lee Howon (Hoya)

hołonJak już wspomniałam, mam ogromną słabość do Infinite. I są tam dobrzy aktorzy. I jest nim na przykład Hoya. Trochę odwrotność Yeola – zawsze poważny oraz zdystansowany Lee lubi grać cichych, miłych, czasem ciamajdowatych. Co prawda nie wiem, czy lubi, lecz wydaje mi się, że to też niełatwe, by z wyniosłego idola zamienić się w człowieka, który życie odda za rodzeństwo, z bólem wypisanym na twarzy. Zresztą, trzeba trochę odwagi, by jako idol zagrać geja w dramie i to szanuję. Marzy mi się, by zobaczyć Hoyę w roli prawdziwego drania bez skrupułów, czuję, że to byłoby coś niesamowitego, ale nie wiem, czy się kiedykolwiek tego doczekamy. Tak czy siak, mocno mu kibicuję jako aktorowi i liczę, że będzie się cały czas rozwijał właśnie w tym kierunku, bo według mnie ma chłopak talent.

Obejrzane: Reply 1997, Mask, Radiant Office, My Lovely Girl, Hiya

5. Yoon Hyunmin

yhmmTen pan dość szybko wspiął się po drabinie moich ulubionych aktorów. Przede wszystkim dlatego, że potrafi grać różne role, chociaż z tego co czytałam, nie był w żadnej aktorskiej szkole, przebranżowił się z bycia baseballistą. Wow. Tak czy inaczej zakochałam się w jego roli w „Cruel City”, a na przykład w „Tunnel” zagrał kompletnie inną postać, teraz wkroczył na tory grania dwóch postaci na raz w „My Holo Love”. Myślę, że sporo widać, kiedy trzeba zestawić się z własną twarzą, a tutaj widzę miłość do aktorstwa, talent i różnorodność w wybieranych rolach.

Obejrzane: Cruel City, Tunnel, My Holo Love (powiedzmy, bo jeszcze oglądam xD)

4. Lee Joon

ljJa jestem fanką idoli generalnie, nie wstydzę się tego, jednak rzadko który potrafi aż tak grać. Od debila do psychopaty – to jest rozstrzał, którego nie mogłabym nie docenić. W „Luck-key” zagrał idiotę i wyszło mu to śpiewająco, ale w „Rough Play” zagrał psychopatę i wyszło mu to jeszcze lepiej. Dodatkowo wiele słyszałam o jego dramie „Gapdong”, gdzie podobno wspiął się na wyżyny bycia psycholem. A ja mam do takich słabość, oczywiście na ekranie. Doceniam za bardzo odważne sceny w „Rough Play”, gdyż tu już nie liczy się sam talent, ale samoświadomość swoich możliwości. Dla mnie to jeden z najlepszych idoli, który poszedł ścieżką aktorską. I to był strzał w dziesiątkę. Poza tym, cóż, jego głos w dramach/filmach zawsze wydaje mi się hipnotyzujący.

Obejrzane: Vampire Prosecutor, Rough Play, Luck-Key, The Piper

3. Jung Kyungho

jkhPrzy tym panu odnoszę przyjemne wrażenie, że nawet jakby kazali mu zagrać ceratę na stole, to zrobiłby to tak, że zaparłoby mi dech w piersiach. Jung Kyungho zagrałby wszystko i to raczej bez wielkich problemów. To się nazywa różnorodność! Od muzyka po psychopatę, od psychopaty do detektywa, od detektywa do króla mafii. Wszystko po kolei. Może nie widziałam z nim wiele, choć filmografię ma imponującą, a jednak w każdą rolę wcielał się idealnie i oglądanie go na ekranie było cudownym przeżyciem. Nie boi się przyjmować najróżniejszych ról, to również mi imponuje. Poza tym „Time Between Dog and Wolf” oglądałam sto lat temu, a nadal pamiętam, jakie wrażenie na mnie zrobił i swoją grą zwyczajnie przyćmił tam głównego bohatera.

Obejrzane: Time between Dog and Wolf, Cruel City, When the Devil Calls Your Name, Manhole

2. Seo Kangjoon

skjBił się o drugie miejsce z Kyunho i było blisko, by przegrać, a to dlatego, że jeszcze nie zagrał psychopaty. Czekam niecierpliwie, gdyż odnoszę wrażenie, że zrobiłby to tak, iż aktorzy na planie baliby się go. To, co on wyraża twarzą… Dla mnie mógłby nic nie mówić przez całą szesnastoodcinkową dramę, a nadal wiedziałabym, co czuje i co chce powiedzieć. To jest przykład grania całym sobą, naprawdę. Już od jego cameo w „The Beautiful Inside” uznałam, że ma coś w sobie, lecz tego, co pokazał w „Are you human too?”, nie potrafię opisać. Znów wracamy do kwestii grania podwójnej roli w jednej produkcji. Chyba pierwszy raz i ostatni za każdym razem doskonale wiedziałam, kim akurat Kangjoon jest, wystarczyło zerknięcie na twarz. Nic więcej. Potrafi też zagrać idiotę i upartego detektywa, który potrafi przyłożyć. Mogłabym go oglądać dniami i nocami, serio, to jest aktorstwo, jakiego poszukuję. Dodatkowo zagrał główne role w moich dwóch najukochańszych kdramach. Przypadek? Nie sądzę.

Obejrzane: The Beauty Inside, Entourage, Are you human too?, Watcher

1. Lee Minki

lmkJeżeli pozostała dziewiątka świetnie gra i wciela się w różne role, to nie wiem, co mam napisać przy Lee Minkim. Urodził się, by zostać aktorem. Zagra wszystko i wszystkich, niczego się nie boi, ani zamordowania dziecka na ekranie, ani scen seksu, ani bycia uciekinierem z psychiatryka, ani zostania nastoletnim rockmanem… Na tyle, ile produkcji z Lee widziałam, nie miał słabej roli. Nie wiem, czy w ogóle potrafiłby zagrać od niechcenia… Nie umiałabym też wymienić postaci, która zrobiła na mnie największe wrażenie, bo wszystkie zrobiły takie samo. A niedługo zagra nawet księdza. To jest człowiek orkiestra. Nie dość, że osobiście uważam go za absolutnie wybitnego aktora, to jeszcze tworzył świetną muzykę. Jeśli kogoś z tej listy miałabym nazwać prawdziwym artystą, byłby to właśnie Lee Minki.

Obejrzane: Dalja’s Spring, Shut Up Flower Boy Band, The Beauty Inside, Osihii Man, Quick, Spellbound, Very Ordinary Couple, Monster, For the Emperor, Shoot Me in the Heart

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s